UCZUCIA MORALNE

Emocjonalny stosunek do norm moralnych jest, jak wiadomo, świadectwem właściwej internalizacji norm moralnych, jest — jak by to powiedzieli psychoanalitycy — dowodem rozwoju najwyższej warstwy osobowości człowieka, tj. „superego”. W potocznym zaś rozumieniu jest to rozwój wrażliwości na sprawy innych ludzi, poczucie potrzeby czynienia dobrze, a przede wszystkim silna wewnętrzna chęć doskonalenia się, czyli to, co zwykło się potocznie nazywać „sumieniem”. Ta najważniejsza strona norm moralnych, jak każde zjawisko natury uczuciowej, jest mało dostępna badaniom empirycznym, stąd też badań tego typu jest niewiele. Przed przystąpieniem do referowania badań nad wpływem ojca na kształtowanie się emocjonalnej sfery postaw moralnych trzeba wspomnieć, że omawiane w pierwszej części niniejszej pracy poglądy Z. Freuda, jakoby dziewczynki i kobiety miały słabiej rozwinięte „superego”, nie znalazły potwierdzenia w badaniach empirycznych. I tak np. Ch. B. Keasey (1972) prowadził badania nad siłą motywacji moralnej u dzieci płci obojga i stwierdził, że motywacja wypływająca z przyswojenia sobie norm moralnych jest silniejsza u dziewczynek niż u chłopców. Wprawdzie różnice te nie były statystycznie istotne, niemniej jednak wyraźnie zaprzeczają poglądowi Z. Freuda, jakoby motywacja moralna była słabsza u dziewcząt i u kobiet. Pogląd więc o „z natury” mniej rozwiniętym „superego” u kobiet, podobnie jak wiele innych konstrukcji teoretycznych przedstawianych przez ortodoksyjnych psychoanalityków, jest jedynie świadectwem panujących ówcześnie poglądów na temat psychiki kobiety.

Leave a Comment