Rozwój moralny

Pomimo że w unowocześnionej wersji poglądów na psychikę kobiety dziewczynce w procesie dojrzewania przypisuje Z. Freud również pewien aktywizm, jednak aktywizm ten jako znamienny dla wcześniejszej fazy dojrzewania jest mniej znaczący dla rozwoju moralnego. O istocie niższego rozwoju moralnego kobiety decyduje bowiem, zdaniem Z. Freuda, to, że dziewczynka osiągnąwszy już fazę kompleksu Edypa może, a nawet, jak już podkreślano, powinna na tym etapie pozostać, czyli mówiąc inaczej nie powinna przezwyciężać kompleksu Elektry. A oto, co na ten temat pisze sam Z. Freud: „Kobiecie pozostanie przy właściwej jej postawie edypalnej nie przynosi wielkich szkód. Później dobierze sobie męża — za kryterium doboru biorąc cechy ojca — i gotowa będzie uznać jego autorytet. Jej właśnie nieukojona tęsknota za posiadaniem członka może znaleźć zaspokojenie, jeśli uda jej się miłość do organu uzupełnić miłością do jego nosiciela, jak to niegdyś stało się przy przejściu od piersi matki do iei osoby” (Z. Freud 1975, s. 205). . Różnica w stopniu aktywności w przezwyciężaniu kompleksu Edypa pomiędzy chłopcami i dziewczynkami w zasadniczy sposób wpływa, zdaniem Z. Freuda, na lepsze rozwinięcie postaw moralnych u chłopców i mężczyzn niż u dziewczynek i kobiet, chłopiec bowiem będąc zmuszony przezwyciężyć w sobie niechęć do ojca w sposób aktywny, musi tym samym silniej wykształcić w sobie sferę motywacji moralnej. Musi, mówiąc językiem współczesnej psychologii, silniej zinternalizować (przyswoić sobie) normy moralne niż dziewczynka, która zajmując postawę pasywną nie potrzebuje w tym stopniu co chłopiec wykształcać w sobie „superego”. W związku z tym, jak pisze Z. Freud, „«superego u kobiet nigdy nie jest tak silne, bezosobowe i wolne od źródeł emocjonalnych, jak u mężczyzn”.