Główny namiar

Nie jest zadaniem niniejszej książki „opowiedzenie się” za którąś z przedstawionych teorii psychologicznych. W założeniach wstępnych przyjęto bowiem, że istnieje potrzeba przedstawienia najbardziej znaczących dla współczesnej psychologii teorii, które to teorie stanowią, jeśli tak można powiedzieć, „główny namiar” dla licznych badań empirycznych. Patrząc przez pryzmat wspomnianych powyżej założeń wstępnych, wartość poszczególnych teorii określić można, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, w jakim stopniu wpłynęły one inspirująco na badania empiryczne. Przy tak postawionym problemie jawi się jednak bardzo ważna kwestia, a mianowicie, czy „siłę inspirującą” konkretnej teorii oceniać na podstawie ilości badań empirycznych, jakie zostały przeprowadzone w celu jej weryfikacji bądź też rozszerzenia, czy też jakości tych badań. Może być bowiem taka sytuacja, że mało jest badań zainspirowanych przez daną teorię, jednakowoż znaczenie tych nielicznych badań może być bardzo wielkie. Na szczęście, jeśli chodzi o ocenę „siły inspirującej” przytaczanych w obecnym rozdziale teorii, to nie ma z tym specjalnych kłopotów. Z analizy licznych badań poświęconych roli ojca w rozwoju dziecka, prowadzonych w Ameryce (skąd głównie czerpano materiały), wynika, że najbardziej ekspansywna okazała się teoria T. Parsonsa, tłumacząca pojęciami zaczerpniętymi z wczesnej postaci psychoanalizy cechy odmienności roli obojga rodziców w rozwoju dziecka. Badania prowadzone nad „instrumentalnością” roli ojca są bowiem zarówno najczęściej wykonywane, jak i najbogatsze pod względem stawianych problemów.

Cześć, mam na imię Ania i bardzo serdecznie chciałabym zaprosić Cię do lektury mojego bloga. Od lat jestem matką, stąd moje doświadczenie w praktyce, których chciałabym się z Wami podzielić!